Po skręceniu rehabilituję sobie nogę rowerowo. Kierowcy jacyś rozwydrzeni ale, cóż. Ja upiększam swój wehikół czasoprzestrzenny.
Piszę na telefonie ale zobaczę może uda mi się wrzucić foto.


Po skręceniu rehabilituję sobie nogę rowerowo. Kierowcy jacyś rozwydrzeni ale, cóż. Ja upiększam swój wehikół czasoprzestrzenny.
Piszę na telefonie ale zobaczę może uda mi się wrzucić foto.


Czas wiosny to czas powrotu
Wczoraj byłem na Łódzkiej Masie Krytycznej.
Była jak na nas rekordowa ponieważ było 600 osób Jako Służba porządkowa powiem że było co robić, ale ten czas minął w pozytywnej atmosferze.
Sami zobaczcie :